V Żoliborskie Targi Edukacyjne 📚

V Żoliborskie Targi Edukacyjne były dla mnie jednym z tych wydarzeń, które naprawdę zostają w głowie na długo. Jeszcze kilka lat temu sam chodziłem po podobnych targach jako ósmoklasista i próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie: „Która szkoła będzie dla mnie najlepsza?”.

Pamiętam, że wtedy wybór szkoły średniej wydawał mi się czymś ogromnym. Człowiek przeglądał rankingi, czytał opinie, porównywał profile i momentami miał wrażenie, że od tej jednej decyzji zależy cała jego przyszłość. Im więcej informacji człowiek czytał, tym trudniej było się na coś zdecydować.

Dlatego tegoroczne targi były dla mnie tak ciekawe — bo pierwszy raz znalazłem się po drugiej stronie. Jako uczeń trzeciej klasy „Kilińskiego” mogłem opowiadać innym o miejscu, które przez ostatnie lata stało się bardzo ważną częścią mojego życia.

Stoisko ZS nr 31 im. Jana Kilińskiego w Warszawie

Razem z prezydium Samorządu Uczniowskiego rozmawialiśmy z ósmoklasistami, odpowiadaliśmy na pytania i staraliśmy się pokazać, jak wygląda nasza szkoła od środka. I szczerze? W wielu osobach widziałem dokładnie ten sam stres i niepewność, które sam kiedyś miałem.

Dlatego najbardziej zależało mi na tym, żeby pokazać im coś więcej niż tylko profile czy wyniki. Bo szkoła to nie tylko lekcje, sprawdziany i oceny. To przede wszystkim ludzie, atmosfera, doświadczenia i momenty, które później pamięta się przez lata.

Po trzech latach w „Kilińskim” mogę spokojnie powiedzieć, że dobrze wybrana szkoła naprawdę ma znaczenie. To właśnie tutaj człowiek poznaje nowych ludzi, rozwija swoje zainteresowania, zdobywa doświadczenie i zaczyna trochę inaczej patrzeć na swoją przyszłość.

I chyba właśnie dlatego te targi były dla mnie tak ważne. Bo mogłem pomóc komuś w podjęciu decyzji, przed którą sam kiedyś stałem 💛

Słucham. Działam.